93!
Cóż, jesteśmy mrówkami we wszechświecie. Do mrówek nie wysyła się posłów.
Nasza historia w skrócie wygląda tak: grupka małpoludów nauczyła się rozpalać ogień, grupka małpoludów stworzyła plemię oraz pierwsze narzędzia, grupka plemion stworzyła pierwsze cywilizacje miejskie oraz np. architekturę miejską. Wiele lat potem powstała energia mechaniczna, stworzyły ją cywilizacje na skalę państwa.
bądź tak: Wiele wieków temu, może nawet eonów naprzeciw siebie stanęły dwie wielkie armie. Były to armie światła i ciemności, możemy je nazwać również Tak oraz Nie. Każda z nich składała się wielkich rycerzy, światłych generałów, wielkich magów i wszystkiego tego czego potrzeba było do wygrania bitwy. I rozgorzała bitwa, większość z was zapewne zdaje sobie sprawę iż ta bitwa trwa do dzisiaj i raczej zwycięzca się nie wyłonił. chociaż i jedni i drudzy twierdzą iż są bliscy wygrania bitwy oraz wojny.
Odejdźmy na chwilę z polabitwy i rozejrzyjmy sie do koła. Być może zauważysz iż nieopodal bitewnego pola wbrew ferworowi walki oraz powszechnemu ruszeniu znajduje się obozowisko frakcji 3. która po bliższym im przyjrzeniu się ma gdzieś bitwę, dobro, zUo, tak i nie. W tym obozie nie znajdziemy wielkich wojów, wyjebiaszczych magóF, wodzów, przywódców oraz podwładnych. W tym miejscu panuje raczej na pozór marazm oraz ospałość. Możne ich nazwać degeneratami społeczeństwa, mnichami zen i wszelkie inne. Od czasu do czasu niektórzy z nich zbierają się na brzegu bitwy i z niedowierzaniem oraz szalonym śmiechem szaleństwa pokazują sobie palcami wielkich tego świata walczących o utopię. Mało tego, na dodatek nie zdają oni sobie sprawy z tego iż od wyniku bitwy zależy ich los. Oceń to zjawisko sam, i zdecyduj gdzie się sam zakwalifikujesz.
"Trwając dalej podzieleni na narody rozjebiemy się w pizdu" nieznany prorok.
Pragnę zauważyć iż jeżeli ta bitwa dobiegnie końca, i pozostanie tylko tak bądź nie to maksymalny progress jaki nastąpi to wyjście kilkunastu jednostek z bunkrów. Przyczyna bitwy jest głównie religia, wąskie światopoglądy, polityki oraz wiele innych pomniejszych czynników. Zahamowały one progress. Trzeba być naprawdę złym skurwysynem aby przełamać się i zamieszkać w 3 obozie gdzie wartości nazwijmy to "staro eoniczne" podawane są w wątpliwość oraz rozważane na płaszczyźnie być może, ewentualnie ale nie musi. Cóż chcą osiągnąć ci ludzie? Być może chca oni stanąć na wyższym poziomie rozwoju i podpierdolić bogom nowy ogień z nieba. Sięgają oni ponad czasem i przestrzenią po sposoby które pozwalają im stawać ponad materia i polem bitwy.
93,93/93!
Showing posts with label जोस. Show all posts
Showing posts with label जोस. Show all posts
Thursday, 24 July 2008
historia pewnej cywilizacji
Etykiety:
her xatan।,
jezus,
lol,
Okrychy,
okultura in poland,
Thelema,
zUo,
जोस
Tuesday, 01 April 2008
happy new Thelemic Year!
93!
do what thou wilt shall be the whole of the law
Z okazji zbliżającej się daty 8, 9 oraz 10 kwietnia mam przyjemność życzyć wszystkim co tego chcą oczywiście szczęśliwego nowego Thelemicznego Roku! Cóż pozostaje nam sobie życzyć w tym okresie?
Jak najbardziej udanej theourgi oraz wszelkich innych pomyślności w działaniach w zgodzie z własną niczym nie zniszczoną wolą.
APO PANTOZ KAKODAMINONOZ!
love is the love love under will
93, 93/93!
Friday, 01 February 2008
„Modern Cult ov Holocaust”
O wy! którzy pokładacie losy swe
w cudzych rękach „niewolnicy będą służyć”!
Otwieram swe usta w chwili gdy
czuje najwyższą pogardę dla was,
stoję na szczycie wieży Babel
jako pomnik samouwielbienia.
Oto są słowa klątwy:
Ohydny zarobaczony chrystusie
który ślizgasz się na swych własnych
odchodach, Agape już niema!
Jej zgnilizna rozlała się niczym
wymaz z łona matki twej
nad wszystkimi krainami
tego świata, zaklinam!
Pokaż mi swą siłę jeśli
jeszcze potrafisz?
Niczym pasterz owiec raktem odnajdujesz się
w chlewie jako pasterz świń żrących własne odchody.
Tak jak kiedyś kazanie głosiłeś z szczytu góry
tak teraz wsłuchają się w twe słowa gnijące
odchody i stare ściany więzienia moralności.
Nadzieja nie istnieje, jest Saturn i skorpion!
Tak! To wszystko dla was!
Bando żałosnych żebraków i cudzołożników,
dla was, którzy lgniecie do łona cywilizacji,
ZoS daje wam słowa nowej religii!
Psubraty! Gwałciciele pustki!
Uciekając przed bólem nad wyraz
krwawą drogą, tylko rozmnażanie
jest podłóg was ostatecznością?!
Żyjecie w rzeźni modląc się do
wnętrzności zamordowanego ego czasu.
Czy istnieje tylko dusza i ciało?
Nie! Jestem jeszcze Ja!
Jako niebiosa jestem obojętny na wasze
modły, los i zbawienie wieczne!
Jestem mieczem który dzierży bestia,
zadaje cios, nie niosą zbawienia.
Zaprawdę powiadam wam iż:
Sodoma była miastem mej rozkoszy,
Lecz wasza teologia niczym ściek
wścieklizny zniszczył miejsce mego
życia w miłości i prawdzie.
Tak więc, w waszym świecie gdzie
błogość i oszustwo razem z wami
są artystami i architektami wszystko
zakończy się żałośnie splamione
krwią braterską! Oto są słowa!
Budzi was smród?
Śpicie przecież w chlewie koło koryta.
Złapani w sieci sentymentalizmu,
w własną pułapkę wpadliście,
niewiedzę w was ludzi lecz tłuste maciory
idące na rzeź! O Panie SABAO!
Daj mi dokonać rzezi na robaczywym
tłumie jeruzalem! TaaK!!!!!!!!
Czyń swą wolę! Odchodzę w sen...
ZOS KIA!
ZOS CULTovHOLOCAUST!
w cudzych rękach „niewolnicy będą służyć”!
Otwieram swe usta w chwili gdy
czuje najwyższą pogardę dla was,
stoję na szczycie wieży Babel
jako pomnik samouwielbienia.
Oto są słowa klątwy:
Ohydny zarobaczony chrystusie
który ślizgasz się na swych własnych
odchodach, Agape już niema!
Jej zgnilizna rozlała się niczym
wymaz z łona matki twej
nad wszystkimi krainami
tego świata, zaklinam!
Pokaż mi swą siłę jeśli
jeszcze potrafisz?
Niczym pasterz owiec raktem odnajdujesz się
w chlewie jako pasterz świń żrących własne odchody.
Tak jak kiedyś kazanie głosiłeś z szczytu góry
tak teraz wsłuchają się w twe słowa gnijące
odchody i stare ściany więzienia moralności.
Nadzieja nie istnieje, jest Saturn i skorpion!
Tak! To wszystko dla was!
Bando żałosnych żebraków i cudzołożników,
dla was, którzy lgniecie do łona cywilizacji,
ZoS daje wam słowa nowej religii!
Psubraty! Gwałciciele pustki!
Uciekając przed bólem nad wyraz
krwawą drogą, tylko rozmnażanie
jest podłóg was ostatecznością?!
Żyjecie w rzeźni modląc się do
wnętrzności zamordowanego ego czasu.
Czy istnieje tylko dusza i ciało?
Nie! Jestem jeszcze Ja!
Jako niebiosa jestem obojętny na wasze
modły, los i zbawienie wieczne!
Jestem mieczem który dzierży bestia,
zadaje cios, nie niosą zbawienia.
Zaprawdę powiadam wam iż:
Sodoma była miastem mej rozkoszy,
Lecz wasza teologia niczym ściek
wścieklizny zniszczył miejsce mego
życia w miłości i prawdzie.
Tak więc, w waszym świecie gdzie
błogość i oszustwo razem z wami
są artystami i architektami wszystko
zakończy się żałośnie splamione
krwią braterską! Oto są słowa!
Budzi was smród?
Śpicie przecież w chlewie koło koryta.
Złapani w sieci sentymentalizmu,
w własną pułapkę wpadliście,
niewiedzę w was ludzi lecz tłuste maciory
idące na rzeź! O Panie SABAO!
Daj mi dokonać rzezi na robaczywym
tłumie jeruzalem! TaaK!!!!!!!!
Czyń swą wolę! Odchodzę w sen...
ZOS KIA!
ZOS CULTovHOLOCAUST!
Etykiety:
das poethica,
her xatan।,
jezus,
Okrychy,
Opus Magnum,
Poetica,
sex,
xatan,
जोस
Subscribe to:
Posts (Atom)