Showing posts with label sex and magic. Show all posts
Showing posts with label sex and magic. Show all posts

Thursday, 17 September 2009

...Every man and every woman is a star...

93!

Dedykowane najpiękniejszej i nie poznanej bogini nocnego nieba.


Na początku gdy spotykają się dwie gwiazdy istnieje możliwość.
Możliwość stworzenia tego co wykracza poza jednostkowe pojmowanie.
Następnie powstaje chęć, przemożna chęć kreacji.
Jako iż każde z nas inaczej postrzega to co zwać można rzeczywistością
niechaj to co twórcze powstaje na styku tego co różne i odmienne od siebie.
Jednak niechaj pomimo różnic nie zostaną zatracone możliwości kreacji.
W ten czas dzika krew Satyra zaczyna drążyć tętnice istnienia
i powstaje to co nieograniczone pustymi dogmatami.
Życie oraz kreacja to eksploracja istnienia oraz wszystkich jego aspektów.
Należy pobudzić wszelkie oceany potencjalnych możliwości aby powstało
doskonałe Opus Magnum, a jest ono początkiem bez końca, początkiem wiecznej wędrówki.
Nie jest istotne to jaką drogą kroczymy, przynajmniej do momentu gdy kieruje nami otwartość i chęć rozwoju, a im bardziej różnić się między sobą będziemy tym większe korzyści przynosić nam będzie wespół istnienie.

fraternally, fr Thoth vel Tau
17 IX 2009 ev.
Sun in 24° Virgo : Moon in 10° Virgo
Anno IVxvii

Saturday, 08 August 2009

Into NVIT

dedykuję, tej najpiękniejszej.

Jestem rogatym bogiem,
siódmego sierpnia spoglądam w oczy kochanki.
Jestem Adonisem, Apollem i Apisem.
Stworzony przez matkę, niebo ubrane w gwiazdy.
Tylko kuniej płynie ma pieśń pośród nocy w gaju.
Słowa Bachusa zjednoczonego z Dionizosem,
Satyra będącego Panem.
Twe delikatne dłonie wlewają wino rozkoszy w usta me.

Szeptasz po przez wiatr do mych uszu,
nie zachowuj żadnego umiaru.
Przeklęty on na wieki.
Gnoza przyjdzie sama, zrozumiesz.

Jestem dziką bestią, chcę być twym płomiennym słońcem!
Przecudna pani nocy prowadź me kroki do kręgu,
wylej na mnie swą rozkosz, rozpuść mnie swą namiętnością!
Jestem rogatym bogiem, twym bogiem!
Twym czcicielem, złączmy się i bądźmy niczym,
niczym szept, szept o poranku.

Oh, Usiana gwiazdami,
naga na rzecz rozkoszy urodzaju,
przyjmij dary moje.
Cóż odpowiesz gdy stoję nago i cierpiąc z tęsknoty
pośród nocy w winnicy Pana.
Rogate pradawne dziecię, nie ma cierpienia.
Twoją dusze zalewam swym słowem.
Nigdy mnie nie poznasz choć dotykasz
mnie i patrzysz na mnie bez przerwy.
Oszołomiona twym pożądliwym wzrokiem
obnażam przed tobą swą nagą wspaniałość.
Jestem Matką wszystkiego.
Jestem szerzycielką twoją!
Jestem wszystkim co stworzyłam wraz z swym Panem.
Nawet ty rogaty kusicielu nocy jesteś mną.
Kochaj, nie przestawaj, subtelniej i coraz żarliwiej!
Nie poszukuj tego co już znalazłeś.
Oddaję ci się cała na rzecz zjednoczenia!

O Pani kochać cię to moja jedyna przyjemność!
W szalonym tańcu pożądania chwytam wszystko
swoją żądzą miłości do ciebie.
Jestem Adonisem, Apollem i Apisem.
Pieśń pośród nocy w gaju.
Słowa Bachusa zjednoczonego z Dionizosem,
Satyra będącego Panem.
Twe delikatne dłonie wlewają wino rozkoszy w usta me.
Jak Ja cię kocham!

fr. Thoth vel Tau .'.9.'.3.'.1.'.
07.08.2009 e.v
anno XVII

Tuesday, 25 November 2008

Smoka wołanie

93!

Patrzaj! W zwierciadło duszy!
Patrzaj!
Gdy jako stary ślepiec, umierającą już dłoniom chwytam twój kark.
Wydaj jeszcze jeden oddech rozkoszy NU!
Patrzaj!
A ty patrzaj w zwierciadło duszy!

I jeszcze pytanie:
Czy to jest narkotyk, czy magiji rozkoszne wołanie?

93,93/93!

Tuesday, 29 July 2008

Demonic Copulation

Inwokacja św. anioła stróża, dekompresja Ego.

Jest w tobie nieskończona ilość istnień, kocham Cię za to...
Wszystkie one są Mną, bowiem jestem nieskończonością.
Mogę pozostawić jedną, usunąć/usypać pozostałe. popaść w szaleństwo.
bądź po prostu odnaleźć płaszczyznę/matrycę porozumienia między wszystkimi.


Pomiędzy twym pierwszym słowem a cichym zapachem szlachetnego wina
poczułem jak czas, czas jako przestrzeń zatrzymująca się w materii.
Bezwiedny ruch twych warg dał mi do zrozumienia rozkosz.

Powoli ospale i wbrew woli mięśni podniosłem powieki aby ujrzeć kielich.
który po brzegi wypełnia się eliksirem życia, kielich ten jest ekstazą.
Nigdy wcześniej nie widziałem tego cudu, lecz teraz jedyne czego pragnę to jego obraz.
Wnet stało się nic, nastała pustka i wypowiedziałaś słowa.
Słowa które były są i będą dla mnie ekstazą życia i tworzenia.
Dla mnie? tako rzekłaś: "jesteśmy jedno i niema między nami różnicy"
Słowa te przeszyły mnie ostoją spokoju, czy spotkaliśmy się już?
Oh, kochanku, człowieku ziemi, czas i przestrzeń nie grają roli.
O Pani, nie mogę myśleć o niczym innym bowiem jesteśmy jedno.
Twój wzrok i powiew słodyczy kusi bardziej niż jaki kolwiek grzech.
Czy jestem zmieszany, jak to możliwe? O Pani! kim przeto jesteśmy?
Jesteśmy jedno i więcej, nasze myśli łączą się w przestrzeni sacrum.
W przestrzeni tej jest jeden punk, i nic po za tym.

Razem tworzymy obnażony umysł, a wszelkie życie przyciąga się na wzajem.
Więc, podaje swe całe ciało twej ekstazie, niechaj ogień stworzenia nie wylewa się tylko z pachwiny.
Poprzez Malkuth odsłaniam bramę Da`ath, ogień gorej już nie tylko w jednym miejscu,
znajduje się w trzewiach, w głębinach serca, ogarnia szyję i skupia się ponad głową.

Zatopiliśmy w sobie swe usta oraz osiągnęliśmy najgłębsze Ja, bowiem my jest zbyt fałszywe.
I w ten czas wypowiadamy słowa połączonych woli, Słowem prawa jest Thelema.
Jestem wcielony, Auni YA YA Aumgn, Angelos Ton Theon.
Jestem nie narodzony, Zen to DRhM.
Jestem trwałą ekstazą, niczym więcej ani niczym mniej.
Spisuję księgi życia i śmierci, wszystkich napotkanych gwiazd oraz jednego słońca.
Chcesz znać me imię? Poznaj siebie.
jest ono nie wypowiedziane oraz bez zapisu.
Nie można mnie zaspokoić, nie przeklinaj mnie za to
iż nie jestem w stanie w pełni oddać ci mej ekstazy.
Ma ekstaza jest inferno, pandemonium woli.
Czy wytrwam wszelkie próby? Jestem świątynią która przetrwa
każdy kataklizm, zatop sie we mnie. Płyń, leć, czyń swą wolę!
Jeszcze na chwilę rozdzielmy swe osoby.
Nie przerywaj orgazmu!
Jam jest bytem, który tu i teraz jest nieskończony.
Teraz jesteśmy jedno. Unoszę się w miłosnej ekstazie o Pani.
babalon, Mrioodom, Nuni YA YA Aumgn, Angelos ton Theon.
Auni Aumgn

93, 93/93!
fr. Thoth vel Tau
29.07.2008 e.v.